Reklama

NASI PARTNERZY

Reklama

Test Kia cee’d 1,6 GDI

Test Kia cee’d 1,6 GDI

Kia w rekordowo krótkim czasie dogoniła europejskich konkurentów. Nowy cee’d oferuje przestronną karoserię, cichy i mocny silnik wysokoprężny oraz mnóstwo nowych systemów wspierających kierowcę, a mimo to jego cena pozostaje konkurencyjna.

 

Pierwsza sesja kwalifikacyjna na torze w Poznaniu

uczestnicy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia PicantoNa poznańskim torze uczestnicy Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto odbyli pierwszy trening czasowy. Karty ponownie rozdawała pogoda i od doboru opon oraz ustawień samochodu zależał ostateczny wynik.

Najlepiej poradziła sobie z tym ekipa lidera klasyfikacji Bartka Mireckiego (4), który swój najlepszy czas uzyskał tuż przed końcem sesji. Za nim uplasowali się Filip Tokar (14) i Michał Dobrowolski (5).

Kierowcy wyjechali na tor w lekkiej mżawce i nikt nie zdecydował się na użycie opon przeznaczonych na suchy tor. Okazało się jednak, że mimo chmur wiszących nad torem, aura ma inny plan i pojawiło się słońce szybko suszące asfalt. Trening przebiegał bez poważniejszych przygód, choć oczywiście nie obeszło się bez wizyt na trawie i w żwirze. Szczęśliwie wszyscy wrócili do serwisów całymi samochodami.

Wicelider klasyfikacji Zbigniew Łacisz (22), uzyskał czwarty czas. 

Zbigniew Łacisz

Łacisz trzykrotnie znajdował się na czele tabeli w 20-minutowej sesji, końcówka sesji należała do konkurentów. Mirecki po zmianie kół na „slicki” powrócił na tor i w ostatniej minucie zepchnął z pierwszej pozycji Tokara. Na finałowym okrążeniu do gry wrócił też Dobrowolski który uzyskał trzeci czas, spychając Łacisza oczko niżej.

W samochodach VIP na torze pojawili się Bartłomiej Jakubowski (98) (Teleexpress) i Maciej Struk (99) (Motor). Z tej dwójki szybszy był Struk, uzyskując 9 czas kwalifikacji, Jakubowski był 20.

„Na początku czasówki w ogóle nie ustalaliśmy taktyki” - mówił Bartek Mirecki. – „Wyjechaliśmy na deszczówkach, bo zanosiło się na to, że będzie nadal padać. Po trzech kółkach zdecydowaliśmy jednak, że trzeba zrobić pit stop. Mechanicy przygotowali się do niego i wyjechałem na ostatnie kółko pomiarowe. Zdążyliśmy zmienić koła, wyjechałem, no i udało się. Dobrze, że zaryzykowaliśmy. Okazało się, że wygrałem, więc jestem z siebie dumny i zadowolony. Mam nadzieję, że tak będzie już do końca. Nie było całkiem sucho, więc jeśli nie popada, to w Q2 będzie można pojechać jeszcze troszkę szybciej. Zobaczymy, czy się uda”.

- „Trochę zabrakło, ale jest dobrze” - powiedział Filip Tokar. - „W trakcie czasówki zmieniliśmy koła na tak zwane „slicki”. Pojechałem dobre okrążenie i jestem drugi. Jestem z siebie bardzo zadowolony. Można było pojechać trochę szybciej, aczkolwiek odpowiada mi ta pozycja. Jest OK. Nie było całkiem sucho, ale w porównaniu z poprzednią rundą w Poznaniu pogoda jest trochę inna. Jest chłodniej, powietrze bardziej bogate w tlen, więc samochody są szybsze”.

- „Pierwsza sesja poszła całkiem fajnie” - komentował Michał Dobrowolski. - „Byliśmy przekonani, że to będzie mokra czasówka, wyjechaliśmy na deszczówkach, a okazało się, iż tor był na tyle suchy, że można było zaryzykować i założyć suchą oponę. W sumie wyszło na to, że na ostatnim okrążeniu zaczęliśmy robić takie czasy, jakie robimy już na suchej nawierzchni. Warunki były bardzo przyjemne, no i po prostu trzeba było to wykorzystać”.

Drugi trening czasowy V rundy Kia Lotos Race w Poznaniu zaplanowany jest na 15:00.

Fanklub Kia to serwis prowadzony przez entuzjastów niezależny od Kia Motors Polska. Na naszych stronach publikujemy najnowsze informacje, opisy poszczególnych modeli, testy oraz ciekawostki dotyczące samochodów marki Kia. Umieszczone na stronie znaki towarowe użyte są wyłącznie w celach informacyjnych i stanowią własność ich producentów.

Do naszej redakcji trafił na testy Car Dock firmy Dension. Ta stacja dokująca łączy w sobie kilka funkcji pozwalających na korzystanie z telefonu podczas jazdy samochodem.